17 kwi 2012

kurwja mac...

Jest mi smutno, bardzo smutno. Nie mam swojego laptopa, a co za tym idzie nie ma nic w sensie rysunkow, dokumentow,  etc. Teraz wiem ,ze nie jestem jakos specjoalnie uzalezniona, bo naprawde dobrze sobie z tym radze.
Napisałam prace na socjologie, jestem z siebie dumna, a tym bardziej z tego, ze zrobilam strone tytulowa, bibliografie i przypisy. Jakby sie dobrze zastanowil, to mozna zaczac juz pisac powoli prace licencjacka, zeby sie wyrobic w czasie.
Teraz kworzystam ze sprzetu od mojego Sebastiana. Mam swojego wlasnego, tylko ni  kij ni w zeby nie jest tak idelany jak ten z Kuroshitsuji. Musze mu to przyznac.
Z jednej strony ciesze sie, ze tego nie czyta, ciesze sie, ze nikt tego nie czyta w sumie. Pisze glupoty, po co ktos ma sie tym przejmowac:):)
Dzisiaj nie bedzie opowiesci, bo ciezko sie pisze, nawet bardzo. Kasuje wiecej niz pisze...
ehhhh... jakby ktos jednak to czytal to moze mi w jakis magiczny sposob dac znac na ww.myanimeworld.fbl.pl w komearzach, jak da jakis nick i cos odnosnie bloggera albo nie wiem to sie domysle, ze chodzi o tego bloga. Nie podam przeciez swojego e-maila na pastwe hackerow i innych, zeby tylko gorzej bylo. Jestem przywiazana do swoich kont, a i nie oddam swojego priesta na sunwellu!!

Dziekuje za uwage, spokojnej nocy wszystkim, dobranoc. Ha, pewnie notka bedzie beznadziejnie sfotmatowana xD

kochsm go!:**