Płonie ogień w lesie.
Muska drzewa, liście, gałęzie
I zniszczenie niesie...
Jednak mnie nie dotyka,
Choć widzę delikatny płomień,
Jak połyka drzewa,
Jak bawi się z trawą w berka.
Dlaczego tak jest?
Chcę stopić się w płomieniu,
Który wciąż ucieka,
Gdy wyciągam do niego dłoń.
Jednak nagle płomień delikatnie
Chwyta mnie za rękę, ciągnie,
A wewnątrz czeka coś dziwnego,
Czy to osoba? Co to za istota?
To dusza, czysta jak łza...
Przytula mnie, a ciepło ogarnia ciało.
To przyjemne, gdy łączy się w całość
Z moją...
