Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że dni mogą być jeszcze tak piękne! Cholera!
Kahori, zwierzaczek ^ ^- rozmowy z Tobą zawsze napawają mnie optrymizmem na lepsze jutro, na lepsze dzisiaj, a wczoraj jest już historią i przeszłością, którą nie warto się martwić. Dziękuję, że jesteś. Musimy się częściej spotykać, bo nie wytrzymam! Na prawdę Cię uwielbiem, nie wiem, co mam jeszcze do tego dopisać!
Po prostu, Ty wiesz Onee-sama! :*
Harun, House, Casillas i inne ksywy, których nie pamiętam, a które masz- przebiłam Ci ucho, a w `Loveless` to wiele znaczyło, jakieś oddanie, czy coś ;) Kahori wie o, co chodzi. W sumie ja tez, ale...najwyżej Ci pokażę ten odcinek. Z Tobą to ja mogę świat zdobywać. Wiem, wiem... a poćwiczyć to nie możesz?! Może dzisiaj mi sie uda. Wiesz, że zajebiście Cię kocham, może tego nie wiesz...ale jesteś dla mnie wszystkim. No nie licząc małych mankamentów. Bez obrazy dla reszty wspaniałych osób, ale Ty masz największe miejsce w moim serduchu. Wieesz...ja wiem, że Ty wiesz, że ja wiem, że Ty wiesz :*
Wilson, Tośka, Tola, James i również inne przypisane nazwy własne- cóż, również niewiele mogę napisać, po prostu cholernie Cię kocham, wiem, ze też o tym wiesz. Wiem, że zrobiłam wiele głupot, odrobię z nawiązką, obiecuję. Zależy mi bardzo na tym co mamy, nawet nie wiesz jak bardzo. Nie jestem jak niektórzy. Mam nadzieję, że zdajesz sobie z tego sprawę. Miałam, mam i będę miała do Ciebie szacunek, będę zawsze z Tobą. Wiem, że niewiele dla Ciebie robię, wiem o tym, ale mogę więcej, tylko powiedz jedno słowo. Kocham :*

Lyla- Ty jesteś, wiem o tym. Jeśli chorujesz na głowę, wiesz, że ja choruję na to samo. Gadałyśmy o tym kiedyś. Ty również napawasz mnie dobrymi myślami. Cieszę się, że Cię znalazłam w tym gimnazjum, na biologii z panią Elą, w pierwszej ławce, przed samą tablicą, pamiętasz. Jesteś dla mnie jak siostra. Jakbym miała za siostry te osoby tu wymienione, to naszego miasta dawno by nie było, rozniosłybyśmy je, ale za to byłoby pięknie, wesoło i żadnych dołków.
Ewcia- wiem, że jest delikatna, ale kurna... jest też twarda, aż ją podziwiam. Uwielbiam Twoje gadanie ze mną na zajęciach, w tym zielonym pokoiku. Kocham to i Ciebie też. Wiem, że czasem się pokłócimy, ja Cię walnę, a Ty mi odsuniesz krzesełko, to nic. Przeżyjemy i to. A właśnie 'wyjdziesz za mne?', kwiiaty później.
No cóż... mam jeszcze jedną osobę. Ciebie Mateusz...Bury...
To jest osoba, która wypełnia pustkę po niej. Tak mi się teraz wydaje. Powiem, że też przebijał mi ucho, może dlatego się tak do niego przywiązałam. Dajesz mi wiele radości i to nie są żarty. Przy Tobie staram się uśmiechać i udaje mi się, a później tak zostaje. Z resztą z Tobą nie da się nie śmiać. W ogóle się zastanawiam jak Tobie się udaje ze mną wytrzymać, jak prowadzę szczególnie! Jednak jestem Ci bardzo wdzięczna, za to, co wniosłeś do mojego życia. Nawet nie wiesz, jak wiele. Cholera, ciężko to wszystko wyrazić słowami.
Te wszystkie osoby wyzej wymienione, mam nadzieję, że o nikim nie zapomniałam, zajmują najwięcej miejsca w moim srecu, jakże małym, więc pewnie będą się przepychać. Trudno, ale moje serce jest dla Was. Jest Wasze, po prostu bierzcie je w całości. Nie będę po nim płakać, bo Wy będziecie je mieć. Tylko to jest dla mnie ważne, by trafiło w dobre ręce. Włóżcie je sobie w formalinę, to się przynajmniej nie rozłoży. Jestem szaleńcem, może, ale dobrze mi z tym, co? DO twarzy, nie? Wiecie, co? Zastanawiam się, co ja do jasnej cholery bym zrobiła bez Was. Już nie płaczę, nie robie tych głupot, co wcześniej. Tylko dzięki Wam. Może nawet nie wiedzieliście o tym, co? Pewnie podświadomie wiedzieliście i mam nadzieję, że będziecie pamiętać.
Jeszcze raz powiem, że kocham Was wszystkich :* i wiem, że to wielkie słowo, ale nie rzucam go na wiatr, to wiem akurat ja sama.
`Dookoła ludzie chcą mnie oceniać,
Nie widzą serca, nie widzą duszy,
Nie widzą tego, co w mej głowie huczy,
Co moje usta mówią, a co moje odbierają uszy.
Kiedy już dojdzie, kiedy innych poruszy.
Najlepiej przymknąć oko,
Najlepiej zamknąć słowo.
Zamilknie ktoś na wieki
Wtedy będziesz wielki,
Jak powietrze będziesz lekki.
Żyjąc pośród baśni płaczesz, ale widać łezki.
Wciąż nie rozumie już nigdy nie zrozumie…`
Tylko Wy możecie mnie oceniać, bo mnie znacie.
`Dookoła ludzie chcą mnie oceniać,
Nie widzą serca, nie widzą duszy,
Nie widzą tego, co w mej głowie huczy,
Co moje usta mówią, a co moje odbierają uszy.
Kiedy już dojdzie, kiedy innych poruszy.
Najlepiej przymknąć oko,
Najlepiej zamknąć słowo.
Zamilknie ktoś na wieki
Wtedy będziesz wielki,
Jak powietrze będziesz lekki.
Żyjąc pośród baśni płaczesz, ale widać łezki.
Wciąż nie rozumie już nigdy nie zrozumie…`
Tylko Wy możecie mnie oceniać, bo mnie znacie.